Nareszcie koniec remontu łazienki… hmm właściwie budowy łazienki od nowa:)
Oto kilka fotek z jeszcze mokra fugą:)
pasek postępu…
Nareszcie koniec remontu łazienki… hmm właściwie budowy łazienki od nowa:)
Oto kilka fotek z jeszcze mokra fugą:)
pasek postępu…
Lamb to legendarny i kultowy brytyjski duet, wyrosły na stylistyce bristol sound i trip hopu. Obok Massive Attack, Portishead i Hooverphonic, Lamb udowadnia, iż muzyka elektroniczna może mieć romantyczną twarz.
Charyzmatyczna wokalistka i autorka tekstów – Lou Rhodes oraz producent i multinstrumentalista Andy Barlow stworzyli niepowtarzalny styl łączący liryczną wokalistykę z ambientowymi, trip-hopowo jazzowymi pulsacjami. Ich niezwykłe produkcje oscylują pomiędzy lirycznymi, ambientowymi balladami, mrocznych trip hopem, aż po drapieżny i nerwowy drum’n’bass.
9 lutego zagrali we wrocławskim klubie Eter. źródło: www.citysounds.pl
Zamurowanie drzwi po, 30 latach ich użytkowania, robi wielką różnicę… Zmiana strony otwierania drzwi to niby nic wielkiego, ale pozostaje wrażenie, że coś tu jest nie tak:) Może to nie są wielkie wyczyny, ale wykonane własnoręcznie czynią człowieka takim dumnym. Może gdybym robiła to na co dzień, to przestało by to robić na mnie wrażenie, ale puki co, jaram się nawet przeniesionym włącznikiem. Nota bene przewody łączył Marcin, mnie lekko paraliżuje myśl o śmiercionośnych kablach stęrczących ze ściany, ale prucie i murowanie to już moja działka:)