Najwyższy czas by wrócić do domu, lecz najpierw przydałoby się go trochę wyremontować:)
Postaram się w miarę na bieżąco wrzucać kilka fotek z przebiegu odbudowy mieszkania. Ponieważ dużo roboty postanowiłam wykonać sama, bądź z pomocą wykwalifikowanej kadry kolegów (sąsiad G. oraz Pan M.), remont przebiega niezwykle wolno. Mam już ogrzewanie i nowy kominek (zdjęcie później), to oczywiście zleciłam fachowcom, by mieć pewność, że działa.
Łazienki praktycznie nie ma – brak drzwi, ale udało mi się ją samodzielnie zatynkować:)

Zdjęcie przed i po tynkowaniu (mam nadzieję, że widać różnicę)
Aha, no i drzwi wejściowe razem z nową ścianą, zamontowane z konieczności, bo już prawie wypadły z futryną, gdy sąsiedzi głośno tupali;/
c.d.n…
SlideShow